Amatorski Teatr Im. Ks. Kard. Karola Wojtyły - II urodziny!
Środa, 20.10.2010
Kiedy Leszek poprosił, żebym napisała „coś o Teatrze”, powiedział, śmiejąc się: „Niedługo będę miał więcej aktorów, niż Teatr Narodowy” i zacytował Wyspiańskiego: „Teatr mój widzę ogromny.” W tych słowach coś było, bo Teatr się rozrasta niemal z dnia na dzień, a co ważniejsze - w parze z ilością idzie jakość.
Teatr zrzesza dzieci, ludzi młodych, nieco starszych, a także osoby niepełnosprawne. Muzykę dla Teatru pisze pan Józef Romek, a nad scenografią i kostiumami czuwa dyrektor Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu – pani Małgorzata Anita Werner.
Do tej pory zrealizowano 14 spektakli poetyckich, „Gościa oczekiwanego”, „Zemstę”, w planach jest otwarcie „Teatru Młodego Widza”, a także „Skąpiec”, „Dom otwarty” oraz „Pniaku show”.
Leszek Pniaczek to zawodowy aktor, który chce przekazać swoją wiedzę innym, cieszy go to, że może się dzielić swoimi umiejętnościami – „Byś dobrym jak chleb” – cytuje św. Brata Alberta.
Cieszy go doping i wyrozumiałość żony. Mówi, że syn, który, zgadnijcie, jak ma na imię… oczywiście, Karol, będzie w przyszłości zdobywcą Oscara.
Pierwotnie chciał, by teatr powstał w Niegowici, w pierwszej parafii papieża, jednakże tamtejszy wójt nie wyraził na to zgody. Sytuację uratowała pani dyrektor Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu słowami: „Rób tu teatr”. Aktor cieszy się, że współpracuje z MOKiS-em, przy okazji dziękując pani dyrektor, Małgorzacie Anicie Werner, że go wspiera i z chmur ściąga na ziemię: „Lesiu, Lesiu, powoli, powoli, małymi kroczkami osiągniemy wszystko.” Teatr ma wsparcie burmistrza Macieja Ostrowskiego.
Teatr liczy ponad 60 osób, w wieku od 6 do 55 lat, w tym osoby niepełnosprawne. Cieszy go współpraca z aktorami Teatru, szanuje ich upór w dążeniu do celu, a z drugiej strony – wytrwałość w pracy z nim. Jest zadowolony z tego, że aktorzy krakowscy i warszawscy po premierze „Zemsty” powiedzieli, że to nie teatr amatorski, tylko zawodowy. „Teatr ma dużą ilość sympatyków. Mój teatr się rozrasta, a ja się czuję, jakbym miał osiemnaście lat” – w takim razie mogę tylko pogratulować samopoczucia . Na koniec mówi: „Czy nie warto brać udziału w kulturze?”
O Teatrze wypowiedziało się kilka osób:
Pan Jakub Ślósarz: „Teatr ma dobry repertuar, na pochwałę zasługuje to, że wykorzystuje zapał i energię młodych ludzi, korzysta z umiejętności ruchów oazowych, że włącza w artystyczne działania także młodych ludzi. Dobrze, że Leszek sięga po starych pisarzy, takich jak Bałucki (czekamy na premierę „Domu otwartego”). Poza spektaklami przypomina się twórczość Jana Pawła II.”
Pan Zbigniew Morawski – główny kompozytor Teatru Młodego Widza: „Istnieje duże zainteresowanie Teatrem, reżyser ma dobre pomysły, panuje miła atmosfera, a współpraca układa się pomyślnie.”
Pani Zdzisława Romek: „Teatr jest świetny.”
Pan Andrzej Domagalski: „Teatr to cenna inicjatywa, której należy przyklasnąć, uważam, że to dobrze, że Leszek werbuje ludzi młodych. Teatr ma misję, jednakże sądzę, ze przydałoby się pójście w kierunku komedii, a nie tylko nastawienie na utwory religijne. Warto byłoby promować polską literaturę. Jestem przyjacielem Leszka, to wspaniałe chłopisko, niech działa dalej.”
Marcin Kaczmarczyk: „Leszek jest moim przyjacielem reżyserem, ‘Gość oczekiwany’ jest cudny. Teatr mnie inspiruje i daje mi frajdę. To mój drugi dom. Gdyby nie Leszek i Teatr, moje życie nie miałoby sensu. Cieszę się, ze jest Teatr i Leszek, że jest Anita Werner i że mam swoich własnych przyjaciół.”
Tomasz Świerczek: „Przepis na geniusza według Salvadora Dali – uwierzyć, że jest się geniuszem. W aktorstwie chodzi o to, żeby wydobyć z siebie czystą ekspresję. I tak jak w lustrze, patrząc na nią, zobaczyć w niej siebie.”
Andrzej Sala, uczeń klasy III e Szkoły Podstawowej nr 2 w Myślenicach: Tata i mam zaproponowali mi, żebym zapisał się do Teatru, pomysł mi się spodobał. Podoba mi się to, że dajemy przedstawienia, że poznaję różne formy i ciekawe rzeczy, że jest dużo ludzi. Dobre jest także to, że repertuar jest wesoły z jednej strony, zaś z drugiej – poważny.”
Pan Szymon Sala, tata Andrzeja: „Przynależność do Teatru jest dla mnie próbą powrotu do tego, co lubiłem i ceniłem. To powrót do umiejętności recytacji, zabawy słowem, Teatr umożliwia też podnoszenie kultury języka. Chciałem, żeby takie doświadczenia miał także syn. Jeśli chodzi o reżysera – mam na razie mam małe doświadczenie, ze względu na to, że było dopiero kilka spotkań, ale dobrze nam się współpracuje, choć reżyser jest wymagający.”
Rzecznik prasowy Teatru: „Moja ‘bliższa znajomość’ z Teatrem rozpoczęła się w lipcu 2009 roku, po telefonie Leszka ‘Zrobimy ci wieczór autorski.’ Teatr Leszka jest dla mnie ważny choćby dlatego, że jest czymś w rodzaju ‘powrotu do przeszłości’, bo to Leszek był moim nauczycielem w Myślenickim studium recytacji. Wymagającym i dosyć surowym, należałoby dodać. W Teatrze spotkałam sympatycznych, entuzjastycznie nastawionych do świata ludzi, głównie młodych. Jednak nikt nie jest dyskryminowany – do Teatru należą ludzie w różnym wieku, także niepełnosprawni – to dobrze, bo dzięki tej inicjatywie mogą wyjść z cienia i brać czynny udział w życiu kulturalnym miasta. Zyskują na tym nie tylko oni, ale także przedstawienia teatralne oraz mieszkańcy, którzy uświadamiają sobie, jak wiele potrafią niepełnosprawni. Kilka godzin w tygodniu w Teatrze sprawia, że mogę oderwać się od rzeczywistości. Mimo, że recytacji i ‘sceny’ uczę się już ‘naście’ lat, Teatr ciągle czegoś mnie uczy.
Sądzę, że Teatr mógłby sięgać po scenariusze nowe, z których korzystało niewiele zespołów.
Nie ma róży bez kolców – i Teatr ma swoje niedociągnięcia – gadanie za kurtyną, niepunktualność czy nieobecność na próbach bez wyraźnego powodu oraz „podbieranie tekstu w czasie przedstawień. Myślę też, że zarówno aktorzy jak i imprezy zyskałaby, gdyby istniała każdorazowa konieczność pamięciowego opanowania tekstu… ale i to uda osiągnąć.”
Rzecznik prasowy Teatru Agnieszka Zięba
Zdjęcia wykonała Agnieszka Zięba
LESZEK PNIACZEK - aktor zawodowy, urodzony w Myślenicach w 1964 roku, założyciel I ATKKW, zdobywca wielu nagród: Srebrnej Odznaki Recytatora, Grand Prix w Bratrysławie (1987), Grand Prix w Lyonie (1987), Grand Prix w Paryżu (1987), Grand Prix w Edynburgu (1994) oraz Grand Prix w Zagrzebiu (2010). Więcej o artyście na www.pniaczek.bitis.pl.
