BDI w gminie Sułkowice: integracyjna na razie tylko z nazwy
Poniedziałek, 8.2.2010
Przypomnijmy, że BDI ma biec od Głogoczowa (gdzie łączyłaby się z drogą krajową nr 7, czyli zakopianką) do Bielska-Białej, omijając przy okazji takie miasta jak Wadowice, Andrychów i Kalwarię.
Uczestnicy spotkania tj. władze gminy, przedstawiciele Rady Sołeckiej wsi Krzywaczka, przez którą ma biec ta droga, członkowie Stowarzyszenia „Skotnica dla Natury” oraz mieszkańcy zarzucają Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, że ta zdaje się nie zważać na fakt, że droga - jeśli powstanie – wpłynie na pogorszenie komfortu życia mieszkających tu ludzi, niektórych zmusi do opuszczenia domów, które będą musiały zostać wyburzone, a w końcu podzieli wieś na dwie części. To ostatnie powoduje, że wśród miejscowych zasłużyła już sobie na miano drogi, ale dezintegracyjnej.
Jak czytamy na stronie internetowej gminy Sułkowice zarzuty stawiane GDDKiA przez mieszkańców gminy oraz jej władze dotyczą tego, że pisma jakie kierują oni do niej a które negatywnie opiniują warianty BDI są ignorowane, a spotkania z pracownikami GDDKiA nie przynoszą żadnych rezultatów.
Konkluzją spotkania które się odbyło ustalenie, że Urząd Miejski oraz Stowarzyszenie „Skotnica dla Natury” stworzą wspólny front i jak na tworzący taki przystało będą się nawzajem informowali się o czynionych krokach z sprawie BDI. Umówiono się także na wspólne spotkanie w UM w Sułkowicach także poświęcone BDI.
Mat.DAN
Temat BDI w gminie Sułkowice wciaż wzbudza wiele kontrowersji (fot. UM w Sułkowicach)
