Czy grozi rozpad klubu sportowego "Pcimianka"?
Środa, 19.1.2011
Miał, ale na prośbę władz gminy Pcim, będzie pełnił funkcje prezesa jeszcze przez pół roku. Sytuacja klubu jest dosyć trudna, koszty utrzymania klubu wraz z drużyną seniorów, juniorów i dwóch grup trmpkarzy sięgają aż 80 tyś zł. Prezes Pawlik oznajmił, iż zobowiązania klubu z poprzednich lat i obecnie w kwocie ok. 15 tyś zł. spłaci na "zero" wraz z odejściem, tak aby pozostawić klub bez problemu natomiast nie rozwiąże problemów klubu. Zarząd klubu przedstawił sprawozdanie finansowe, które zostało przyjęte, przedstawił obecny stan finnsowy klubu oraz od strony osiagnieć sportowych i organizacyjnych. Komisja rewizyjna wyraziła opinie, iż klub należy dodatkowo dofinansować w kwocie ok. 20 tyś zł (ze względu na szerszy zakres działalności), w formie umów dla instruktorów. Należy uznać za sukces utrzymanie sie w szóstej lidze oraz zgromadzenie dochodów przez klub w kwocie ok. 35 tyś w ciągu roku i częściowo pokrywanie kosztów związanych z instruktorami.
Zebranie miało charakter ożywionej dyskusji. Losy klubu stoją pod zankiem zapytania, do urzędu gminy w Pcimiu została skierowana prośba o dodatkową dotację dla klubu w kwocie ok 20 tys zł, co pozwoli kontynuować przygodę ze sportem kilkudziesięciu zapaleńcom oraz dużej rzeszy kibiców, którym trudno byłoby oswoić się z myślą, że klub z tak piękną historią mógłby nagle przestać istnieć.
Czekamy do czerwca, piłka po stronie urzędników.

Prezes Jan Pawlik i członkowie zarządu.
red.
