Ewakuacja myślenickiego sądu (na niby)
Wtorek, 8.6.2010
Decyzję o przeprowadzeniu ewakuacji podjął jeden z kierowników sądu zawiadamiając straż telefonicznie oraz uruchamiając sygnał dźwiękowy. Miejscem zbiórki ewakuowanych był wewnętrzny parking budynku sądowego. Jest to miejsce, które wcześniej wyznaczone zostało właśnie do tego celu specjalna instrukcją bezpieczeństwa pożarowego myślenickiego sądu. Kiedy wszyscy opuścili już budynek, a trwało to w sumie … 6 (!) minut, strażacy z JRG sprawdzili dokładnie pomieszczenia, czy ktoś w nich nie pozostał. Ewakuacji nie poddano mienia sądu, bowiem tego typu ewakuacja mogłaby utrudnić i opóźnić ewakuację ludzi. Jak informują myśleniccy strażacy w budynku sądu podczas ewakuacji nie znajdowały się żadne osoby zatrzymane czy postronne, które musiałyby zostać objęte ewakuacją bądź konwojem.
Dodać należy na końcu, że przeprowadzona ewakuacja była ewakuacją … próbną i że podczas niej przećwiczono czynności, jakie muszą zostać wykonane podczas ewakuacji rzeczywistej, nie pozorowanej.
Mat. (DAN)

Próbna ewakuacja (fot. Komenda Powiatowa PSP w Myślenicach)
