Kolizje na drogach
Czwartek, 16.9.2010
W zdarzeniu w Głogoczowie uczestniczyły zaprzęg konny oraz ford transit. Winę za to, że doszło do zderzenia ponosi najprawdopodobniej woźnica, który jak informuje policja w sposób nieprawidłowy wykonywał manewr skrętu w lewo na drogę gminną. Spowodowało to, że kierowca samochodu jadącego za nim gwałtownie zahamował, stracił panowanie nad pojazdem, ten uderzył w barierki a następnie w wóz. Powożący zaprzęgiem z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Poszkodowany został także pasażer wozu. O nim wiadomo na pewno, że w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu, krew woźnicy dopiero jest badana pod tym kątem. Kierowca forda nie ucierpiał. Był trzeźwy. Jeszcze jednym uczestnikiem zdarzenia był koń i jemu także nic się nie stało. Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające.
O drugim ze zdarzeń wiadomo, że wszyscy jego uczestnicy byli trzeźwi. Było to zderzenie dwóch samochodów osobowych a doszło do niego na skrzyżowaniu „zakopianki” z ul. Sobieskiego. Policja ustaliła, że przyczyną tego zdarzenia było niezauważenie przez jadącego od strony Krakowa kierowcę czerwonego światła i uderzenie w bok wyjeżdżającego z prawej strony, od strony Myślenic forda eskorta. Za to przewinienie został on ukarany mandatem.
Mat.DAN

W tym zdarzeniu z udziałem zaprzęgu konnego koń nie ucierpiał, ucierpieli za to woźnica i jego pasażer (Fot. KPP Myślenice)
