Piotr czeka na pomoc
Poniedziałek, 11.10.2010
Jego stan był bardzo ciężki (doznał rozległych obrażeń głowy), jednak dzięki wysiłkom lekarzy i nieustannym staraniom jego rodziny, Piotrek powoli odzyskuje utraconą sprawność fizyczną. Wymaga to ogromnej pracy i wysiłków zważywszy na to, że Piotr ma niedowład czterokończynowy, zaburzenia świadomości, myślenia, pamięci i planowania. Od miesiąca, odkąd został wypisany ze szpitala chłopak przebywa w prywatnej klinice rehabilitacji, gdzie miesięczny koszt leczenia wynosi ok. 18 tys. zł. Ma tam zapewnioną najlepszą pomoc, która umożliwia mu nie tylko podtrzymanie już osiągniętej formy, ale też jej polepszenie. Intensywna rehabilitacja ruchowa i neurologiczna wciąż jest dla niego bardzo ważna, bo jak mówią lekarze, dla Piotra kluczowych jest sześć pierwszych miesięcy od wypadku. To co przez ten czas uda się wypracować będzie miało wpływ na jego dalsze życie.
Z pomocą Piotrowi ruszył już Zespół Szkół Ponadgimnazjlanych w Myślenicach do którego uczęszczał i którego wciąż jest uczniem. Trwa tam zbiórka nakrętek. Planowane są także inne przedsięwzięcia, z których dochód ma wesprzeć jego rehabilitację.
Pieniądze na leczenie Piotra są zbierane także na subkonto w Fundacji „Mimo wszystko” założonej i prowadzonej przez aktorkę Annę Dymną. Numer subkonta Piotra to: nr 70 1050 1445 1000 0022 7599 1459 (przelewy z dopiskiem: "Piotr Bierezny" leczenie i rehabilitacja).
Mat.DAN
