Służba nie drużba… także na nartach
Piątek, 15.1.2010
Ich obecność na stoku ma wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa poprzez upominanie piratów jeżdżących brawurowo, usuwanie z trasy zjazdowej nietrzeźwych użytkowników, ale także przez egzekwowanie przepisu o obowiązkowym używaniu kasku ochronnego przez młodych (do 15 roku życia) narciarzy.
Na dzisiejszej inauguracji sezonu narciarskiego na Chełmie, która jednocześnie była inauguracją pracy policyjnych patroli narciarskich w Myślenicach, zapowiedziano, że zamiarem policji nie jest straszenie narciarzy czy psucie im zabawy, dlatego funkcjonariusze, na co dzień służący w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym Policji (Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie) oraz w Komisariacie Wodnym w Krakowie, mają raczej pouczać niż karać. Co nie oznacza jednocześnie, że w przypadkach, gdy napomnienia nie będę przynosiły skutku osoba naruszająca przepisy pozostanie bezkarna.
Podczas kiedy służba na stoku należała będzie do funkcjonariuszy KWP w Krakowie, zapewnienie porządku „na dole” czyli w pobliżu stacji narciarskich, na parkingach i pobliskich stacjach benzynowych należało będzie do patroli złożonych z funkcjonariuszy KPP w Myślenicach. Takie patrole mają się pojawić nie tylko w Myślenicach, ale także w Sieprawiu. Głównym zadaniem tych patroli będzie zapobieżenie kradzieżom.
Ze stoku na Chełmie można korzystać codziennie w godzinach od 9 do 21.30. W weekendy karnet „non-stop” kosztuje 70 zł (normalny) i 60 zł (ulgowy), w tygodniu: 65 i 55 zł. Do dyspozycji narciarzy i amatorów snowboardu oddana jest 4-osobowa kolej krzesełkowa.
Mat.DAN

Antyterrorysta na nartach? Tak właśnie wygląda "połowa" policyjnego patrolu narciarskiego
