Zawiadomienie do Prokuratury przeciw RZGW
Niedziela, 5.9.2010
Lista argumentów jakich Gmina Myślenice używa do uzasadnienia podjętego kroku jest długa. Przesądziło o tym to co wydarzyło się w nocy z 31 sierpnia na 1 września. Wtedy to, po raz kolejny w tym sezonie, wezbrane wody Raby dokonały znacznych zniszczeń. Najbardziej ucierpiała infrastruktura w rejonie Dolnego Przedmieścia, a dokładnie strefy przemysłowej. Zerwany został znaczny odcinek drogi prowadzącej do zakładu Cooper Standard Automotiv i boiska LKS Orzeł, woda zniszczyła także kolejnych kilka działek z terenu Ogródków Działkowych Porabie. Gmina informuje jeszcze, że cały czas naruszeniu ulega konstrukcja wału Zbiornika Dobczyckiego.
Po tegorocznych wezbraniach i ocenie zniszczeń na Dolnym Przedmieściu doszło do zawarcia porozumienia pomiędzy Gminą Myślenice a RGZW w sprawie jak najszybszego umocnienia brzegów Raby w tym rejonie. Gmina przekazała 110 tys. zł na wykonanie dokumentacji tej inwestycji, a burmistrz wystąpił z apelem do parlamentarzystów i ministrów o udzielenie pomocy finansowej RGZW aby to mogło przystąpić do realizacji prac. Ponadto, w czerwcu na koszt gminy wykonane zostało tymczasowe umocnienie brzegu przy zakładzie Cooper Standard Automotiv, zanim do prac nie przystąpił RZGW. To, że RZGW nie dokończył rozpoczętych w sierpniu prac jest kolejnym argumentem przeciw niemu używanym przez Gminę.
Czy rzeczywiście instytucja pod której zarządem znajduje się Raba, dopuściła się zaniedbań? Dyrektor RGZW w Krakowie Jerzy Grela – w rozmowie dla Dziennika Polskiego – mówi, że jest spokojny.
Mat.DAN
.jpg)
Na znacznym odcinku droga "zniknęła" na całej szerokości
