Były kolędy, życzenia i tradycyjne potrawy
Poniedziałek, 27.12.2010
Wigilia uliczna w Dobczycach to ewenement na skalę powiatu. Wszystko zaczęło się od łamania chlebem z przechodniami. Potem na pomysł zorganizowania wigilii na ulicy wpadł myślenicki aktor Leszek Pniaczek i tak narodziła się zupełnie nowa, świąteczna tradycja.
Podczas tegorocznej Wigilii potrawy przygotował Józef Wach, strażak i restaurator dobczycki, który z Wigilią uliczną związany jest od samego początku jej istnienia. Wach przygotował w tym roku około ośmiu tysięcy pierogów z różnym, wigilijnym nadzieniem (także ze śliwkami) oraz około czterdziestu litrów czerwonego barszczu. Podczas spotkania łamano się opłatkiem oraz degustowano wspomniane potrawy. Wystąpił chór, dzieci z przedszkola i szkół, Orkiestra Dęta OSP Dobczyce, wokalistka Marysia Niewitała oraz dobczyckie „Werdebusy”, które tym razem zaśpiewały kolędy i zaprezentowały szopkę. Życzenia wszystkim dobczycanom złożył burmistrz Dobczyc Marcin Pawlak oraz dyrektor MGOKiS Andrzej Topa.
Tegoroczna wigilia po raz pierwszy w historii była zorganizowana przy pomocy środków unijnych. Te pozyskano w wysokości 9 000 złotych.
Mat.DAN
