Wywiad miesiąca z wojewodą małopolskim Stanisławem Kracikiem
Kolejną osobą, którą poprosiliśmy o wywiad dla Portalu Dobrej Informacji jest wojewoda małopolski Stanisław Kracik, który 21 października 2009 złożył dymisję z zajmowanego stanowiska burmistrza Niepołomic, by po ośmiu dniach objąć urząd wojewody małopolskiego.
Ukończył studia na Wydziale Elektrotechniki Górnictwa i Hutnictwa Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.Od 1990 do 2009 nieprzerwanie pełnił funkcję burmistrza Niepołomic (w 2002 i 2006 był wybierany w wyborach bezpośrednich). W okresie jego rządów w liczącym około 8 tys. mieszkańców mieście zostało zarejestrowanych około 1,3 tys. podmiotów gospodarczych. Był także posłem na Sejm II kadencji z listy Unii Demokratycznej i III kadencji z listy Unii Wolności (w okresie 1993–2001).
Red. Jakie były pana pierwsze decyzje związane z objęciem
stanowiska wojewody małopolskiego?
Po pierwsze musiałem w czasie kilku dni przejąć urząd, zapewnić jego ciągłość funkcjonowania poprzez wydanie kilkudziesięciu upoważnień do wydawania decyzji i postanowień w imieniu wojewody.
Medialnie pierwszą decyzją było zapewne wydanie zalecenia dla zespołów karetek ratunkowych, zobowiązujące je do bezpośredniego dowożenia pacjentów z objawami zawału bezpośrednio do oddziałów hemodynamiki. Drugą była decyzja o odwołaniu Małopolskiego Kuratora Oświaty. Mam nadzieję, że do tego wykazu mogę dołączyć pracę koordynatora Programu Górna Wisła jaką pełnię dla czterech województw. Za zaszczyt poczytuję sobie budowanie dobrego klimatu współdziałania z Zarządem Województwa.
Red. Jakie są pana priorytety jako wojewody?
Wojewoda nie prowadzi własnej polityki w województwie, realizuje zadania jakie nakłada na niego ustawa i Premier.
Podjąłem pracę na stanowisku wojewody w ważnym momencie, trwa bowiem scalanie obsługi administracyjnej Inspekcji i Administracji Zespolonych. Mam z tym sporo zajęć. Chciałbym zracjonalizować koszty ponoszone na gospodarowanie zasobami lokalowymi, bo urząd ma wydziały w kilku odległych od siebie miejscach Krakowa.
Red. Jak ocenia pan pozyskanie środków UE w Małopolsce z szczególnym uwzględnieniem dróg w 2009 roku?
Z raportów, jakie generuje Zarząd Województwa, Małopolska plasuje się w pierwszej trójce, w tym wydatki na drogi są bodaj na drugim miejscu. Budowa autostrady w kierunku Tarnowa jest najbardziej kosztownym przedsięwzięciem. Nadal trwa budowa tzw. Zakopianki.
Uzgadniamy przebieg Beskidzkiej Drogi Integracyjnej i drogi szybkiego ruchu S1.
Red. Partnerstwo prywatno-publiczne czy jest potrzebne, jeśli tak to w jakich gałęziach gospodarki, inwestycjach pan takie widzi i jak ustrzec się przed podejrzeniami korupcyjnymi na styku partnerstwa?
Bez wprowadzenia do codziennej praktyki tej metody budowania ważnych społecznie obiektów, one w dającej się przewidzieć przyszłości nie powstaną. Nowa ustawa o PPP - zmienia diametralnie sytuacje.
Podział ryzyk związanych z inwestycją przeniesiony został do umowy cywilno - prawnej. Umowa taka, zawierana z udziałem firm doradczych
i banków, eliminuje możliwości oskarżeń czy formułowanie podejrzeń o korupcję.
Red. Został Pan nominowany z ramienia PO na prezydenta miasta Krakowa w przyszłych wyborach prezydenckich. Co by pan zmienił w Krakowie i w zarządzaniu Krakowem?
Jeżeli w Krakowie wszystko podoba się mieszkańcom Krakowa, to żadnych zmian nie będzie. Program dla Krakowa powstaje w ścisłym dialogu z mieszkańcami. Nie zakładam aby ktokolwiek wiedział o wszystkim czego nam w Krakowie potrzeba. Kraków potrzebuje wzmocnienia swojego wizerunku poza granicami, aby jeszcze lepiej wykorzystać swoją historyczną markę, aby wielki naukowy potencjał został dostrzeżony i wykorzystany.
Red. Jakie widzi Pan zagrożenia dla Małopolski i możliwości rozwoju na tle kraju i Europy?
Małopolska nie jest jedynym regionem aspirującym do bycia liderem w kraju i Europie. Działamy w warunkach silnej konkurencji.
Zagrożeniem jesteśmy głównie sami o ile nie rozpoczniemy pracować jak jedna Małopolska drużyna. To dotyczy parlamentarzystów, samorządowców, liderów lokalnych środowisk i autorytetów.
Red. Jaki powinien być urzędnik państwowy?
Kompetentny, uczciwy, pracowity, transparentny. Warto by przywrócić etos urzędnika państwowego z czasu Drugiej RP. Aby tacy ludzie chcieli być urzędnikami - muszą lepiej zarabiać. To najtrudniejszy problem z jakim się na Basztowej zetknąłem. Jednak większość moich współpracowników jest taka jak pisze mimo małych zarobków .
Red. Pana przepis na sukces?
Nie mam żadnego przepisu! Albo jest tak, że chcesz coś sensownego zrobić, czemuś ważnemu służyć, albo szukasz swojego dojścia do stanowisk, pieniędzy i kariery. Sukces trzeba sobie ciężką pracą wywalczyć, nierzadko w opozycji do zawistnych czy zawodowych przeszkadzaczy.
Red. Pana hobby, zainteresowania, książka, film, powiedzenia, sentencje?
Jakbym pisał CV to zapewne byłaby tam literatura klasyczna, biografie ciekawych ludzi , publicystyka.
Sentencje - Słonimskiego –„… jak nie wiesz czasem jak się zachować , zachowaj się jak człowiek przyzwoity”. Podobnie jak tytuł książki Bartoszewskiego - Warto być przyzwoitym.
Dziękuję za rozmowę
Z wojewodą małopolskim Stanisławem Kracikiem rozmawiał Jacek Róg

O tym, co „tu i teraz” oraz tym, co będzie się działo w gminie - rozmowa z Tadeuszem Pitalą, wójtem Sieprawia
Panie wójcie, co obecnie dzieje się w gminie? Jakie inwestycje są realizowane?
Jednymi z najważniejszych inwestycji, jakie chcemy sfinalizować jest stworzenie wszystkim uczniom z terenu naszej gminy dogodnych warunków do nauki. Aby to uczynić przy wszystkich szkołach muszą istnieć sale gimnastyczne. Ostatnimi placówkami, które jeszcze ich nie posiadają są szkoły podstawowe w Czechówce i Łyczance. W pierwszej spośród tych miejscowości budowa sali już trwa i ma się zakończyć 30 czerwca przyszłego roku. Co zaś się tyczy drugiej, jest ona w fazie projektowania. Innym ważnym z punktu widzenia mieszkańców, ale także osób spoza gminy, które chcą nas odwiedzać i tu wypoczywać, zadaniem, nad którym pracujemy jest przygotowanie projektu zagospodarowania centrum naszej miejscowość wzdłuż rzeki Sieprawki. Już powstało tam boisko „Orlik” docelowo chcemy jednak, aby pod hasłem rekreacja mieściło się więcej niż tylko boisko. Dlatego zamierzamy wybudować tam ścieżki rowerowe, boisko do siatkówki plażowej, bieżnię, plac zabaw dla dzieci, a także wydzielić miejsca dla odpoczynku na przykład przy grillu. Całość dopełnić mają dwa parkingi. Jeśli chodzi o inwestycje drogowe obecnie modernizujemy drogę w przysiółku Kamionka w Zakliczynie. Tym pracom towarzyszy także budowa chodnika. Już niebawem znaczne zmiany zajdą na terenie stadionu LKS Karpaty. Gminie udało się uzyskać znaczną pulę środków na przeprowadzenie tam prac tj. termomodernizacja budynku klubowego, wyremontowanie ogrodzenia, częściowy drenaż boiska oraz na zakup zestawu nawadniającego murawę i piłkochwytu. Na ten cel w ramach programu „Orlik +” Urząd Marszałkowski przeznaczył 32 tys. zł a Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska kolejne 37 tys. 700 zł. Całość kosztować ma około 100 tys. zł, a brakujące środki zapewni gmina. Nowe oblicze zyska także boisko sportowe w Zakliczynie. Już za kilka dni ekipa remontowa wejdzie tam na plac budowy po to, aby je zmodernizować. Naszym celem jest przeprowadzenie tej inwestycji z udziałem środków zewnętrznych, dlatego wcześniej złożyliśmy wniosek do PROW „Odnowa wsi” z nadzieją uzyskania 216 tys. zł dofinansowania.
Skoro mowa o dofinansowaniu… Jakie gmina ma jeszcze plany, w których realizacji mają pomóc środki zewnętrzne?
Wspomniany już wniosek na modernizację boiska w Zakliczynie nie jest jedynym, z jakim wystartowaliśmy do PROW-u. Drugie zadanie zalicza się do podstawowych usług dla gospodarki i ludności wiejskiej i jest nim w naszym przypadku - budowa sieci kanalizacyjnej w Łyczance, Sieprawiu-Psiarach i części Łysej Góry 2. Całkowita wartość tej inwestycji to 7 mln 200 tys. zł, a kwota dofinansowania, o jakie zabiegamy to 4 mln zł. Kanalizacja kolejnych miejscowości, a konkretnie części Zakliczyna i Czechówki znalazła się z kolei we wniosku, jaki wspólnie z gminą Dobczyce złożyliśmy do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Całe zadanie, czyli to, co na naszym terenie plus to, co ma zostać zrealizowane na terenie gminy Dobczyce to koszt około 30 mln zł, z czego ok. 19 mln zł może pochodzić z dofinansowania. Już nie tak kosztowane, ale nie mniej ważne są zadania ujęte w innych złożonych przez nas wnioskach. Są to m.in. budowa Gminnego Ośrodka Kultury i biblioteki zgłoszona do MRPO (całkowita wartość zadania to 2 mln 153 tys. zł, kwota dofinansowania, o jakie zabiegamy to 700 tys. zł), ochrona zabytkowych przydrożnych figur oraz promocja zdrowego stylu życia wśród młodzieży gimnazjalnej (te tzw. mikroprojekty są zgłoszone do Programu Współpracy Transgranicznej RP i Republiki Słowackiej 2007-13 i realizowane wspólnie ze Słowakami) oraz wyposażenie – dzięki programowi „Radosna szkoła” - kącików do zabawy tworzonych głównie z myślą o tych sześciolatkach, których rodzice zdecydowali się posłać do szkoły.
W wywiadzie, jakiego udzielił Pan w ubiegłym roku jednej z lokalnych gazet mówił Pan, że nie zna recepty na reelekcję. Brak jej znajomości nie przeszkadza Panu jednak w tym, aby wyborcy już pięciokrotnie obdarzali Pana zaufaniem powierzając Panu urząd wójta. Czy może Pan zdradzić czy zamierza startować w najbliższych wyborach samorządowych?
Myślę, że jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić, myślę jednak, że owszem, będę startował. Mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, planów do zrealizowania. Niektóre z nich zostały już rozpoczęte, z pewnością jednak będą kończone w czasie następnej kadencji. Najważniejsze z nich to dokończenie budowy kanalizacji, sfinalizowanie budów sali sportowych przy wszystkich szkołach w gminie, modernizacja wszystkich przyszkolnych boisk tak, aby standardem zbliżały się do boiska „Orlik” w Sieprawiu, ale też udostępnienie dla celów rekreacyjnych przynajmniej części zatoki zakliczyńskiej. Aby dopiąć tego ostatniego celu potrzeba współpracy aż czterech gmin: Sieprawia, Dobczyc, Myślenic i Krakowa. Dla mieszkańców Sieprawia zapewne nie mniejsze znaczenie ma także polepszenie wizerunku wsi poprzez poprawę wyglądu jej centrum. Chciałbym, aby przy udziale mieszkańców wypracowana została koncepcja zagospodarowania centrum Sieprawia. Na wizerunek gminy wpływ ma także wygląd dróg i jakość poruszania się po nich, dlatego potrzeba dalszych prac nad modernizacją dróg i budową chodników. Jeśli chodzi o drogi, jedną z najistotniejszych dla mieszkańców gminy tras jest ta do Krakowa. Mając to na uwadze porozumieliśmy się już z ościennymi powiatami tj. krakowskim i wielickim, przez który droga ta przebiega. Naszym wspólnym zamiarem jest jej modernizacja. Już zlecony został projekt. On sam będzie kosztował 800 tys. zł, zaś całości inwestycji aż… około 50 mln zł.
Dziękujemy za rozmowę.
Mat; DAN

Specjalnie dla Portalu Dobrej Informacji
wywiad z Bladym Krisem - mistrzem Polski
beatboxu oraz finalistą programu Mam Talent.
Kilka słów o sobie, czym się zajmujesz?
Nazywam się Krzysztof Kadela, jestem młodym chłopakiem zajmującym się muzyką. Największa moja pasja jest dzwięko naśladostwo popularnie nazywane beatboxem, jednakże poza tym gram na kilku instrumentach oraz trenuje bboing.
Jakie są Twoje największe osiągnięcia?
Zdobycie Mistrzostwa Polski, oraz reprezantacja Polski na Mistrzostwach Świata. To z oficjalnych, największym osiągnięciem dla mnie jest pozostanie sobą w dobrych i złych czasach.
Jak to się stało że uczestniczyłeś w programie Mam Talent?
W Polsce nie ma za wiele opcji by moc wypromować siebie, więc czekałem już od dłuższego czasu na ten progam. Trzeba mieć wyobraźnie i pomysł na to w jaki sposób pokazać ludziom siebie, ja wiedziałem, że ten program jest idealny do promocji siebie i beatboxingu ktory dopiero po tym programie zostal naprawdę doceniony.
Jak zmieniło się Twoje życie po uczestnictwie w tym programie?
Gram o wiele wiecej koncertów i to glówna rożnica. Mam też o wiele więcej możliwosci do tworzenia i ekspresji artystycznej na rożnych poziomach. Poza tym to po staremu.
Koncertujesz z Piotrem Rubikiem, jak wygląda Twoja współpraca z tą gwiazdą?
Nasz wspólny projekt nazywa sie HABITAT. Przesluchalem go ,spodobało mi sie i zaproponowalem konkretne nuty, spodobalo mu się do razu. Piotrek to prawdziwy profesjonalista, ma on świetne wyczucie do ludzi. Cala orkiestra to wspaniali artyści najlepsi w swoich dziedzinach. Może poza mną hehe.
Jakie plany na przyszłość prywatne i artystyczne?
Pracuje nad płytą, chce ja wydać przed wakacjami. Dużo projektów, Bruk Festival w Gydni, masa imprez w Polsce i zagranicą. Co do sfery prywatnej niechaj ona pozostanie prywatna.
Masz jakieś przesłanie dla młodzieży?
Pracujcie nad sobą. Olejcie komputery i youtube, zacznijcie robić coś na wlasny rachunek. Ponieważ jeśli tego nie zrobicie nie macie prawa na nic narzekać. Życie to decyzje, musicie "mieć jaja" i odwagę żeby je podejmować, wybierać.
Z czym ci się kojarzy powiat myślenicki?
Z pięknymi widokami, bigosem z dzika, oraz wielką gościnością jaką tam doświadczyłem w czasie październikowych warsztatów w Pcimiu. Mam nadzieję tu jeszcze zawitać, zapraszam prawdopodobnie w lipcu na koncert oraz na warsztaty.
Dziękujemy za rozmowę
redakcja
